Które podejście do komunikacji zakładu pogrzebowego reprezentujesz?  

 In Bez kategorii

Życie nie zawsze układa się tak, jakbyśmy chcieli. Wszyscy o tym wiemy. Zupełnie inaczej jest, jeśli to śmierć nie pójdzie tak, jak sobie to zaplanowaliśmy. Co więcej – śmierć sfingowana. Całe szczęście, w tym drugim przypadku kreatywny przedsiębiorca pogrzebowy pomoże.

O pogrzebach powstało całe mnóstwo dobrych (i tych mniej wartościowych) filmów. Nie o wszystkich warto mówić, jednak film „Zakopana Betty” pokazuje nie tylko romantyczną historię miłosną, ale i dwa marketingowe podejścia do oferty samych zakładów: przywiązanie do tradycji i jednoczesne zamknięcie na nowości i zmiany rynku oraz zatopienie się w nowoczesności, uatrakcyjnianie oferty na siłę (polecam uwadze scenę pogrzebu w scenerii rodem ze Star Trek), bez wsłuchiwania się w potrzeby klientów.

Pierwsze podejście reprezentuje wielu polskich przedsiębiorców pogrzebowych. Przywiązanie do standardowego działania, uparte podążanie wydeptanymi ścieżkami komunikacji z rynkiem, na których stoją zaparkowane karawany (pozycjonowanie się przez karawany), a brak miejsca na dialog z klientami.

Drugie podejście to zapatrzenie w nowe usługi, w nowoczesne kanały komunikacji, w niestandardowe formy obsługi klienta. Tyle że znowu brakuje dialogu, otwartości na potrzeby i oczekiwania. Jest tylko nadawanie komunikatów z pozycji JA (moja marka, moja tożsamość), bez przestrzeni na dwustronny komunikat.

Co może być pośrodku? Zdrowy rozsądek 😉 Rozsądek, który nakazuje określić typy najczęściej obsługiwanych przez zakład pogrzebowy klientów oraz ich potrzeby i oczekiwania, a w następnym kroku dopasować do nich ofertę i sposoby komunikacji. Czy zamykać się na nowości, jeśli przeważającym klientem jest starsza osoba, której nadrzędną potrzebą jest wyręczenie przez zakład z formalności i wsparcie psychiczne? Nie! Śledźmy nowości, implementujmy je do oferty i bądźmy przygotowani na albo inny typ klienta lub na zmianę w obrębie istniejących grup klientów. Jednak formę komunikacji, kanały i samą ofertę docelową skonstruujmy w oparciu o dialog z klientami.

Życząc rozsądku, polecamy film 🙂

Recent Posts

Leave a Comment