Narzędzia marketingowe a branża usług pogrzebowych – wprowadzenie

 In MARKETING FUNERALNY

Klientem zakładu pogrzebowego jest każdy. Czy to powód, dla którego można zarzucić wszelkie działania komunikacyjne i przestać starać się o to, aby ten klient trafił do wybranego – Twojego – a nie któregokolwiek zakładu pogrzebowego? Ja uważam, że w dobie diametralnie zmieniających się potrzeb klientów (tak, Twoich też), nie możesz odpuścić!

Robiąc krok w tył – zmieniają się nie tylko potrzeby klientów, ale sami klienci także. Zmienia się ich styl życia, sposób korzystania z mediów, sposób wyszukiwania i porównywania ofert. A co się nie zmienia? Sposób komunikacji zakładów pogrzebowych ze swoimi klientami (potraktuj to proszę jako uogólnienie; są w Polsce zakłady pogrzebowe komunikujące się ze swoimi klientami w sposób nowoczesny i profesjonalny). Zakłady używają tych samych haseł i obrazów, których używały 10-15 lat temu; stosują te same sposoby, by przyciągnąć klienta, które stosowały zakłady w latach 90. Czy ich właściciele nie zauważyli zmiany, jaka nastąpiła dookoła nich?

Przeprowadziliśmy badanie pod tytułem „Czy marketing branży funeralnej przekłada się na sprzedaż?” (raport z badania do pobrania TUTAJ), żeby sprawdzić, jak kupują klienci zakładów pogrzebowych:

  • Gdzie i jak szukają ofert zakładów pogrzebowych?
  • Na co zwracają uwagę przy wyborze oferty?
  • Co skłania ich do złożenia zapytania, a co do podjęcia decyzji?

Klienci wskazali zaledwie kilka kanałów i narzędzi, z których czerpią informacje o ofercie zakładów i którymi z zakładami się kontaktują. Oto one:

Jak widać – jest ich niewiele, są mało nowoczesne, a większa część to kanały z obszaru sprzedaży osobistej. W obszarze reklamy pojawiają się tylko tablice reklamowe.

To kanały, którymi komunikują się klienci zakładów pogrzebowych dzisiaj, bo… tylko tymi mogą komunikować się lub czerpać informacje o ofercie. Zakłady, nie wychodząc naprzeciw potrzebom klientów, nie udostępniają im innych możliwości, a co za tym idzie – być może sobie także odbierają możliwość kontaktu z klientem, który preferowałby inny sposób komunikacji.

Na bazie wspomnianego badania, rozmów z reprezentantami grup docelowych i naszego doświadczenia, uzupełniliśmy mapę narzędzi o kolejne, rekomendowane przez nas. Oto one:

„To nie dla mnie”, powiesz. „Moi klienci i tak trafiają do mnie, więc nie muszę wydawać więcej pieniędzy na marketing” – doda ktoś inny. Być może dzisiaj tak jest. Ale skoro cały świat pędzi do przodu i w każdej innej branży Polska goni liderów, to czy w branży funeralnej zawsze będzie królowała komunikacja marketingowa rodem z lat 90.? Wydaje się, że wraz z potrzebami klientów i dostępnością innych, nowoczesnych narzędzi, także i w tej branży będzie musiała nastąpić zmiana. Na polskim rynku już są liderzy, którzy torują drogę. Warto być wśród nich!

Tym tekstem otwieram cykl. Pochylę się po kolei nad każdym z rekomendowanych obszarów, opisując go wraz z przykładami użycia. Zapraszam do śledzenia!

Recommended Posts

Leave a Comment